Glosariusz

Osobiste zapiski

Archiwum autora

Doktorat

Bardzo osobiste i dużo uzewnętrzniania się.

Czytaj dalej…

O konsekwencjach

Notka jest czystym strumieniem myśli, bez składu i ładu. Wiosna mnie dobija, co objawia się brakiem energii, mentalnym rozmemłaniem i skupieniem się na czymkolwiek. Ta wypowiedź ma być jakąś próbą przezwyciężenia impasu – wybaczcie za takie samo usprawiedliwianie się, ale wolę was ostrzec :)

Czytaj dalej…

1# Informacje

Dzisiaj czysto informacyjnie.

  • Notka o władzy chyba jeszcze trochę się przesunie. Temat trudny, a po drodze napatoczył się fantastyczny temat o syndromie wydanej książki. Tak czy inaczej, plany na kolejne notki są i mam zamiar je systematycznie realizować
  • Założyłam nowego bloga o moich rękodziełach – gdyby ktoś był zainteresowany to – Od bieli po czerń
  • Zmieniłam miejsce  Niebieskiego notesa – chcę również spróbować (tak, to chyba najlepsze określenie) trochę bardziej pozgłębiać Świat Dysku. Więcej informacji znajdziecie tutaj.
  • O moich planach pisarskich możecie poczytać na Dariuszu – liczę, że nie urwiecie mi za to głowy.

A tak z innej beczki, pisanie pracy magisterskiej mnie dobija. Jak nad nią siedzę, to zabiera mnóstwo czasu, a jak nad nią nie siedzę, to wpadam w panikę, bo nad nią nie siedzę. Muszę coś z tym w końcu zrobić.

Dlaczego nie przemawia do mnie odpowiedzialność grupowa

Jak pisałam miało być dzisiaj o władzy. Jest to temat, który mnie fascynuje od dawna – zarówno mechanizmy tworzenia się władzy, jak i co dzieje się z ludźmi, kiedy takową władze uzyskają.Jednak po drodze trup forumowej awantury najwyraźniej nie chce po prostu zniknąć i wierzga, jak żaba na bateriach. To akurat dla postronnych jest mało istotne, ale jak to zwykle ze mną bywa, drobny szczegół potrafi natchnąć mnie do kompletnie innych i często poważnych i głębokich rozważań, przypominając niejednokrotnie babranie się szarej mazi. Cóż, najwyraźniej taki los.

Czytaj dalej…

Ojej…

Z prawdziwym szokiem zerknęłam dzisiaj na statystyki bloga – okazało się bowiem, że w ciągu tych kilku dni odwiedziło go więcej osób, niż przez te wszystkie lata działalności. Już nawet nie wspominając o ilości napisanych komentarzy!

Jestem w kompletnym oszołomiona!

Jakaś część mnie – ta bardziej stanowcza i pedantyczna – dźga mnie w bok, coby wiecie pisać takie rozsądne wypowiedzi, które analizują dogłębnie zjawiska i wysuwają rozsądne wnioski, ale to chyba za mądre jak dla mnie XD I człowiek nie mógłby wylewać tych wiader emocji oraz frustracji co mu leży na wątrobie. Nieeee, kompletnie nie byłoby frajdy XD

W najbliższym czasie postaram się napisać notkę na temat władzy. Właściwie delikatnie musnąć temat, bo jest on rozległy jak rzeka i ma więcej warstw niż ogry… znaczy się cebula!

Zobaczymy jak wyjdzie.

Na koniec podsumowując aferę forumową – niby sprawa się skończyła, a ciągle wracają echa a czasem echa ech – i chociaż nie ma żadnej wojny między Mirriel a Alchemią słowa i nie chcę, żeby takowa była, to jakoś tak skojarzył mi się “Romeo i Julia” Szekspira i pojawiła się taka Wizja:

Dwa wielkie portale w uroczym Internecie,
Równie słynące z bogactwa i chwały,
Co dzień odwieczną zawiść odnawiały,
Obywatelską krwią broczyły dłonie.
Lecz gdy nienawiść pierś ojców pożera,
Fatalna miłość dzieci ich jednoczy [...]

To kto podejmuje się pisania o wielkiej miłości, która ostatecznie połączy dwa portale XD

Post Navigation

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.